Czym jest podatek od deszczu?

0
14

Obecnie bardzo duży nacisk kładzie się na ochronę środowiska i ekologię. Jednakże wiele osób słysząc tekst podatek od deszczu zaczynają się śmiać i uważają, że to jakiś żart. Niestety tak nie jest, ponieważ wraz ze zmiana prawa wodnego w 2018 roku został wprowadzony właśnie podatek od deszczu. Jednakże nie jest to podatek, którego muszą się obawiać wszystkie osoby.

Kogo dotyczy podatek od deszczu?
Podatek ten obowiązuje tych, którzy są właścicielami nieruchomości, której powierzchnia zabudowania ma powyżej 3500 metrów kwadratowych i mają oni wpływ na zmniejszenie retencji poprzez wyłączenie powyżej 70 procent obszaru nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej, na której nie ma kanalizacji. To też dotyczy on nie tylko osób prywatnych mających tak duże budowle ale również i właścicieli sklepów oraz wspólnot mieszkaniowych.

Oczywiście jak każdy przepis także i ten ma pewne grupy, których nie obowiązuje on. Bowiem od podatku od deszczu zwolnione są kościoły, a także związki wyznaniowe oraz zarządcy dróg publicznych. Jeśli natomiast chodzi o wysokość stawki tego podatku to nie jest ona ściśle ustalona. O tym ile, kto będzie płacił jest zależne od tego jaką stawkę ustali każdy wójt, prezydent miasta, a także burmistrz. To też jeśli ktoś chce się dowiedzieć ile będzie musiał w przyszłości płacił podatku od deszczu jeżeli wybuduje tak duży budynek albo zakupi, to powinien zgłosić się do urzędu na terytorium, którego znajduje się nieruchomość z zabudową i poprosić o wyliczenie.

Podatek od deszczu ma zatem na celu ustabilizowanie w pewnym stopniu poziomu wody, ponieważ wiadomo, iż jeśli bardzo dużo będzie przestrzeni zabudowanej to jeżeli będzie padał deszcz albo topniał śnieg to woda musi szukać ujścia gdzieś dalej, gdyż w tak zagospodarowany teren niestety nie wsiąknie. To też tak ważne jest nałożenie tego podatku, ponieważ ustawodawca uważa, że wiele osób zamiast płacić podatek będzie starało się zapewnić proporcjonalnie odpowiednią ilość zieleni. Będzie to oczywiście nie tylko korzystne rozwiązanie pod względem finansowym, ale przede wszystkim zdrowe dla ludzi i całej przyrody. W dużej mierze zmniejszy to również ryzyko podtopień i wylewów małych rzek i strumyków.